Trzylatek w przedszkolu


TRZYLATEK W PRZEDSZKOLU

Dla maluchów, które nie chodziły do żłobka przedszkole jest wielkim przeżyciem. Maluch przebywał dotąd w domu z bliskimi osobami. W znanym otoczeniu czuje się pewnie i bezpiecznie. Przedszkole moze więc napełniaćgo strachem. Dzieci muszą przecież zmienić wiele swoich przyzwyczajeń. Niektóre radzą sobie z tym dobrze, inne nieco mniej.

JAK SIĘ ROZSTAWAĆ

Rodzicom wydaje się, że oszczędzą maluchowi łez, jeżeli niezauważalnie wymknąć się z przedszkola, lub pod pretekstem załatwienia sprawy w sekretariacie wyjdą bez pożegnania. To nieprawda, że malec wtedy szybciej zapomni o mamie i chętniej zacznie się bawić z kolegami. Wręcz przeciwnie, będzie jeszcze bardziej rozżalony. Dziecko traci wówczas do rodziców zaufanie i przestaje czuć się bezpiecznie.
Pozwólmy więc dziecku popłakać przy pożegnaniu i nie zawstydzajmy go przed kolegami. Przy rozstaniu należy być pogodnym, bo niepokój łatwo udzieli się dziecku. Jeżeli dziecko na początku bardzo rozpacza, można je odbierać (jeżeli to możliwe) zaraz po obiedzie. Należy ustalić, o której się po niego przyjdzie i nie spóźniać się.



NAUKA SAMODZIELNOŚCI

Do tej pory wielu rodziców pomagając dziecku podczas mycia, ubierania się i jedzenia. Być może  wyręczano go także w wielu innych czynnościach. Aby pobyt w przedszkolu nie być dla dziecka dużym stresem, malec powinien radzić sobie sam w łazience i przy stole. Jeżeli dziecko ma z tym problemy, wystarczy odrobina ćwiczeń w domu. Innym problemem są trudności z ubieraniem. Jeżeli ma z tym trudności należy mu pokazać, co powinien zakładać w pierwszj kolejności. Należy mu wyjaśnić jak można odróżnić przód ubranka od tyłu (kieszenie są z przodu a metka z tyłu), lewą stroną od prawej. W pierwsze przedszkolne tygodnie lepiej ubierać takie ubranka, które się łatwo zdejmuję ( spodenki z gumką, bluzeczki wciągane przez głowę, buty na rzepy) . Zapewnijmy malucha, że powolutku wszystkiego się nauczy.

 

NIKT MNIE NIE LUBI

Dzicko do tej pory najczęściej spędzało czas z rodziną. Zdarza się więc , że po prostu nie umie bawić się z rówieśnikami, np. nie chce dzielić się zabawkami, rządzi innymi dziećmi i obraża się, gdy nie chcę go się słuchać. Należy wówczas postarać się, aby maluch równie poza przedszkolem często przebywał z kolegami. Namawiajmy, by zapraszał ich do domu i sam odwiedzał.
Jeżeli z trudem nawiązuje nowe znajomości, spróbujmy mu pomóc znaleźć przyjaciela. Może powrót z przedszkola z innym dzieckiem przełamie pierwsze lody...



PROBLEMY Z LEŻAKOWANIEM

Niektóre maluchy ( zwłaszcza te bardziej energiczne ) nie są w stanie znieść popołudniowego wypoczynku. Nie są zmęczone ani śpiące i ... wtedy po prostu bardzo im się nudzi.
Jeżeli dziecko naprawdę nie lubi leżakowania , przez jakiś czas lepiej odbierać je wcześniej z przedszkola.
Po jakimś czasie przedszkole stanie się drugim domem dziecka, w którym będzie się czuło bezpiecznie i swobodnie. Należy tylko dać mu trochę czasu :)

Opracowała: Marzena Prymuszewska.