Gdy moje dziecko idzie pierwszy raz do przedszkola

Gdy moje dziecko idzie pierwszy raz do przedszkola

      Płacze, krzyczy, łapie Cię za spódnicę, prosi, byś go nie zostawiała.  Taką sytuację przeżywa każdy rodzic. Co zrobić, by nasze dzieci chętnie i z radością rozpoczynały przygodę z przedszkolem? 
Wbrew pozorom pytanie to zadają sobie nie tylko rodzice maluszków. Zdarza się także, że i starsze dzieci mają z tym kłopot lub po wakacjach niechętnie wracają do przedszkola.  Nie ma w tym nic dziwnego i niepokojącego. Niektóre dzieci, podobnie jak dorośli, radzą sobie z nową sytuacją łatwiej  i szybciej, inne potrzebują na to więcej czasu.

    Kochani Rodzice! Rozstanie z Wami, często po raz pierwszy w życiu, na kilka bardzo długich godzin, jest szczególnie dla 3- czy 4- latka, ale również dla starszych dzieci, dużym przeżyciem.

OTO KILKA RAD NIE TYLKO DLA POCZĄTKUJĄCYCH RODZICÓW PRZEDSZKOLAKÓW:


      Wyjdźcie z domu na tyle wcześnie, by po drodze do przedszkola mieć czas na rozmowę i nie poganiać malucha w zdenerwowaniu. Zdecydowanie i spokojnie żegnajcie się z pociechą, jednak nie za długo, by nie przedłużać     trudnego rozstania.  Płaczącemu  brzdącowi  powiedzcie, że teraz pocieszy go jego pani, ponieważ Wy musicie spieszyć się do pracy, by również szybko wrócić po niego przed końcem przedszkolnych zajęć. Wspomnijcie, że czekają na niego inne dzieci, które chcą się z nim pobawić i nowe zabawki
    Pamiętajcie, że wszystkie dzieci, gdy tylko znajdą się w sali, włączają się w zajęcia, wspólne zabawy, posiłki, rysowanie, śpiewanie, spacery - dlatego nawet przez minutę nie pamiętają o smutku. Jeśli minęło już sporo czasu, a sytuacja się nie zmienia, dobrze, by któreś z Was wzięło kilka dni urlopu. Będzie wtedy możliwość, aby wyciszyć negatywne emocje oraz stopniowo przedłużyć pobyt dziecka w przedszkolu. Wtedy łatwiej zaakceptuje ono nową sytuację. Ale nawet najlepiej przygotowane do pójścia do przedszkola dzieci mogą mieć trudności adaptacyjne, przejawiające się w większości przypadków płaczem, często niechęcią do jedzenia, czasami gorączką i wymiotami. Należy wtedy przyjrzeć się bacznie sobie, gdyż obawy i niepokoje członków rodziny, rodziców, dziadków i opiekunów mogą w sposób nieświadomy być przelane na dziecko i tym samym utrudnić proces adaptacji przedszkolnej.

CZEGO NIE ROBIĆ, BY NIE ZNIECHĘCAĆ DZIECKA DO PRZEDSZKOLA:


-
Nie spieszyć się rano przed wyjściem do przedszkola (dziecko będzie spokojniejsze, a następnego dnia nie będzie miało przykrych wspomnień)

- Nie straszyć malucha przedszkolem  i panią wychowawczynią    
- Nie zabraniać dziecku, by zabrało ze sobą ulubioną  małą przytulankę (doda mu otuchy)
- Nie łamać danego słowa - odbierać pociechę wtedy, kiedy obiecaliśmy przyjść (np. zaraz po obiedzie)
- Nie krytykować prób samodzielności - dziecko będzie pewniejsze siebie w grupie
- Nie mówić o spaniu w przedszkolu - większość dzieci boi się tego, dlatego leżakowanie lepiej jest nazwać po prostu odpoczywaniem         
- Nie dawać dziecku nowych, nieznanych mu rzeczy np. do  mycia (ręcznik, szczoteczka do zębów i kubeczek) czy do przebrania - gdyż wzmagają poczucie zagubienia w nowym, nieznanym otoczeniu, natomiast stare dodają otuchy.

JAKIE ZACHOWANIA POWINNY NAS ZANIEPOKOIĆ?


     Każdy przypadek jest indywidualny, a okres adaptacyjny trwa przeciętnie od kilku do nawet  3 miesięcy. Płacz, stronienie od innych dzieci i zabaw to typowe zachowania, które nie powinny nas martwić i z którymi radzą sobie doświadczone nauczycielki przedszkolne. Jeśli jednak zachowania te zamiast ustępować, będą się nasilać lub gdy dziecko będzie miało objawy somatyczne, jak ból brzucha czy gorączka, dobrze skonsultować się z psychologiem


PODSTAWOWA ZASADA - ROZMAWIAĆ, ROZMAWIAĆ, ROZMAWIAĆ…
     Przedszkolakowi, tak jak dorosłym, na stres pomaga rozmowa. Ważne jest, by nic go w przedszkolu nie zaskoczyło - niech dowie się od Was jak najwięcej! Dziecko, jeżeli będzie rozumieć, dlaczego chodzi do przedszkola, na pewno to zaakceptuje. Jeśli wytłumaczycie mu, że każdy w Waszej rodzinie ma swoje zajęcia i obowiązki, na pewno poczuje się dumny ze swojego losu. Mama i tata chodzą do pracy i robią tam ważne rzeczy, więc i ono ma swoje sprawy. Cóż, do przedszkola nie chodzą tylko dzidziusie. Poza tym, gdy rodziców nie ma, dom pozostaje pusty - czy nie przykro byłoby w nim zostało samemu? Zwłaszcza, że w przedszkolu jest pani i wielu kolegów! Ważne jest też, by rozmawiać z dzieckiem o tym, co się wydarzyło w przedszkolu. Warto, odbierając dziecko   z przedszkola, zajrzeć z nim do sali, porozmawiać o tym, co robiło, co mu się spodobało, dodać otuchy i wesprzeć.

  MOŻESZ ZROBIĆ COŚ NIESPOTYKANEGO I WYWRÓCIĆ PORZĄDEK RANNYCH OBYCZAJÓW  DO GÓRY NOGAMI    


     Najpierw razem z dzieckiem odprowadź do pracy mamę lub tatę - to zależy, o której każde z Was musi być w firmie. Niech przedszkolak ma okazję spróbować rolę odprowadzającego. Odegrajcie scenę rozstania - tata chce się żegnać, ale Wy musicie się spieszyć, każde do swoich zajęć  i obowiązków. Przecież czekają na Was przedszkole i praca! Po drodze będziecie mieć dobrą okazję, by omówić z dzieckiem jeszcze raz sprawę codziennych, rodzinnych rozstań. To przecież nic wielkiego, bo spotkacie się wszyscy razem już po południu!

URZĄDŹCIE PRZEDSZKOLE DLA WSZYSTKICH MASKOTEK I LALEK TWOJEGO DZIECKA   

        
    Podczas zabawy pilnie przyglądaj się zachowaniom i reakcjom dziecka, słuchaj jego wypowiedzi, to najlepsza okazja, by dowiedzieć się, co sprawia mu trudność, czego się boi i jak radzi sobie w swoim przedszkolu. Małe dziecko nie potrafi samo analizować sytuacji i wyciągać wniosków, musisz to zrobić za niego, by mu pomóc.

    Drodzy Rodzice to wy musicie panować nad swoimi emocjami, by dodatkowo nie potęgować u dziecka niepokoju, bo i tak w mniejszym lub większym stopniu pojawi się on w związku z nową dla niego sytuacją. Od Was dziecko uczy się radzenia sobie z emocjami i nową, nieznaną sytuacją. Zapewnijcie spokojnie swoją pociechę, że ją kochacie i że jest dla Was najważniejsza, dlatego przyjdziecie po nią najszybciej, jak to będzie możliwe, by razem spędzić czas przed dobranocką. Dobrze jest zaplanować jakieś wspólne zajęcie na popołudnie! Ale danej obietnicy zawsze trzeba dotrzymać, więc obietnica musi być przemyślana i możliwa do zrealizowania.

 

Opracowały: Olga Pesta, Agata Olejniczak