Co wpływa na mowę dziecka?

 
 
 

Co wpływa na mowę dziecka?  

Czynniki wewnątrzpochodne, związane z uwarunkowaniami genetycznymi lub ogólnie z organizmem dziecka

oraz czynniki zewnątrzpochodne, nazwijmy je środowiskowymi.  

* Czynniki wewnątrzpochodne związane są:      
- z budową i sprawnością narządów mowy - aparatu artykulacyjnego (jama ustna, nosowa i gardłowa),

fonacyjnego (krtań), oddechowego, 
- ze słuchem fizycznym,        
- z funkcjonowaniem mózgu i dróg unerwiających narządy mowne,         
- z psychiką, intelektem, emocjami dziecka.

* Czynniki środowiskowe to:         

- postawa rodziców lub opiekunów pobudzająca dziecko do mówienia, wyrażająca się zainteresowaniem

mową dziecka,         
- wzorzec językowy dostarczany dziecku przez osoby z jego otoczenia,   
- różnorodne doświadczenia słuchowe.       

Co nie sprzyja rozwojowi mowy?     

- zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe,     
- ubytki zębowe,        
- nieprawidłowy zgryz,         
- oddychanie przez usta,       
- krótki wydech,        
- niesprawne wargi i język oraz/lub słabe czucie ułożenia warg i języka,    
- nadwrażliwość śluzówki w jamie ustnej,   
- zaburzenia czucia w obrębie aparatu artykulacyjnego,      
- niedosłuch (i inne poważniejsze problemy ze słuchem),    
- niedostatecznie ukształtowany słuch fonematyczny,        
- karmienie z butelki, 
- ssanie smoczka.       

W jaki sposób rodzice mogą wspomóc swoje dziecko w trudnym procesie nabywania mowy?   

1. Po pierwsze:         
- podciąć zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe    

              Zaraz po urodzeniu się dziecka, jeszcze w szpitalu, należy poprosić lekarza, aby zwrócił uwagę

na długość wędzidełka podjęzykowego. Zbyt krótkie wędzidełko może utrudnić unoszenie przedniej części

języka do górnego dziąsła lub wręcz uniemożliwić wykonanie tego ruchu. Dzieci ze zbyt krótkim wędzidełkiem

mogą mieć w przyszłości problemy z wymową głosek: „l, sz, ż-rz, cz, dż, r”. Jeżeli wędzidełko okaże się za krótkie

można je od razu podciąć w szpitalu. Wówczas dziecko ma szansę od początku połykać, poruszać językiem

we właściwy sposób, czyli usprawniać język i rozciągać wędzidełko w naturalnych sytuacjach. Po podcięciu,

odczekawszy aż zagoi się ranka, można lekko rozciągać wędzidełko.       

2. Po drugie: 
- nie dopuszczać do pojawienia się próchnicy         

      Po pojawieniu się zębów należy zwrócić na nie szczególną uwagę. Ubytki zębowe powstałe we wczesnym

dzieciństwie, np. wskutek próchnicy, powodują trudne do skorygowania wady wymowy, związane z głoskami:

„t, d, n”, „f,w”, „ś, ź, ć, dź”, „s, z, c, dz”, sz, ż-rz, cz, dż”, „l”, „r”. Trzeba więc czyścić zęby po każdym posiłku,

początkowo specjalną szczoteczką i samą wodą, nie dopuszczać do rozwinięcia się próchnicy. Należy pamiętać,

że słodkie soki nie sprzyjają zębom dzieci. Zachęcam również do odbywania regularnych wizyt u stomatologa.

Jeżeli we wczesnym dzieciństwie (2-4 r.ż.) powstaną ubytki zębowe (szczególnie dotyczy to zębów przednich)

można założyć tymczasową protezę zębową, dzięki której język i wargi będą się układały prawidłowo podczas

wymowy wielu kształtujących się właśnie głosek.  

3. Po trzecie: 
- zapobiegać wadom zgryzu i w razie potrzeby korygować nieprawidłowości

       Wady zgryzu są często przyczyną nieprawidłowej wymowy: „ś, ź, ć, dź”, „s, z, c, dz”, „sz, ż-rz, cz, dż”, „l”, „r”.

Zachęcam więc do korzystania z porad ortodonty, do wykonywania ćwiczeń przezeń zaleconych a także

zakładania dzieciom aparatów (jeżeli jest taka potrzeba również w wieku przedszkolnym). Można również

samemu zapobiegać wadom zgryzu. Należy wówczas zwrócić uwagę na to, jaką konsystencję mają pokarmy,

które podaje się dziecku 2-, 3-, 4-, 5-, 6-letniemu - nie powinny być one miksowane, ani w jakiś specjalny sposób

rozdrabniane. Proponuję więc pokarmy o różnej strukturze: surowe jabłka, marchewki, skórki chleba. Wpłynie

to korzystnie nie tylko na zgryz, ale także na sprawność języka. Dla prawidłowego rozwoju dolnej szczęki

ważne jest także karmienie dziecka piersią w pierwszych miesiącach po urodzeniu.        

4. Po czwarte:          
- zwracać uwagę na sposób oddychania dziecka     

      Sposób oddychania: prawidłowy - przez nos lub nieprawidłowy - przez usta wpływa na sprawność języka i warg.

Ciągłe infekcje, powiększone migdały, alergia powodują, że dziecko oddycha nieprawidłowo przez usta a język leży

na dnie jamy ustnej i przyzwyczaja się do tego. W konsekwencji może stać się to przyczyną nieprawidłowej wymowy

głosek: „ś, ź, ć, dź”, „s, z, c, dz”, „sz, ż-rz, cz, dż”, „l”, „r”. W takich sytuacjach należy przynajmniej usprawniać dziecku

język i wargi poprzez różnorodne ćwiczenia. Można także zaopatrzyć się w aptece w płytkę przedsionkową, której

używanie wzmocni u dziecka mięsień okrężny warg.

5. Po piąte:    
- wydłużać fazę wydechową

      Należy zwracać uwagę na udział oddychania w wypowiadaniu się dziecka, tzn. czy mówi ono na wydechu,

czy na wdechu, czy starcza mu powietrza do wymówienia zdania, czy wypowiedź jest nagle przerywana w celu

zaczerpnięcia oddechu. Jeżeli wydech dziecka jest zbyt krótki można go wydłużać w zabawach oddechowych

wykorzystując piórka, świeczki, waciki, piłeczki, wiatraczki itp. Krótki wydech występuje często u dzieci jąkających się.

6. Po szóste:  
- usprawniać dziecku wargi i język   
- zwiększać czucie w obrębie aparatu artykulacyjnego        

       W trakcie zabaw z dzieckiem należy upewniać się, czy potrafi ono powtarzać nasze miny, układ i ruchy warg

oraz języka, początkowo dość proste później bardziej skomplikowane. Należy sprawdzać, czy dziecko potrafi

na przykład:   
- unosić bez problemu przednią część języka do górnego dziąsła (za zębami),      
- wykonywać różne precyzyjne ruchy języka przy otwartych ustach bez udziału żuchwy,
- oblizywać się,          
- naśladować ruchy warg i języka innych osób,       
- powtórzyć określony układ, bądź ruch warg i języka widziany w lustrze,          
- wskazać swoim językiem miejsce w jamie ustnej wcześniej przez nas dotknięte,
- lizać lody, lizaki.     

      Jeżeli nie – przyczyną mogą być mało sprawne: wargi i język a także problemy z czuciem określonych

ruchów i ułożenia warg i języka. Problemy powyższe mogą spowodować, że dziecko nie będzie wymawiało

niektórych głosek w ogóle i/lub będzie artykułowało głoski nieprawidłowo a mowa jego może okazać się w mniejszym

lub większym stopniu niezrozumiała dla innych. Wówczas pomocny będzie masaż warg, języka, podniebienia

a także różnego rodzaju ćwiczenia czynne warg i języka (po wskazówki należy zgłosić się do logopedy).

7. Po siódme:

- odwrażliwiać śluzówkę w jamie ustnej      

      Nadwrażliwość śluzówki w jamie ustnej jest normą u dziecka po urodzeniu. Natomiast po upływie kilku

miesięcy pokarmy, które dziecko przyjmuje i ruchy języka, które wykonuje powinny stopniowo odwrażliwić śluzówkę.

Jeżeli nadwrażliwość śluzówki utrzyma się u dziecka 2-letniego i starszego wpłynie to niekorzystnie na ruchomość

jego aparatu artykulacyjnego a szczególnie języka.  
    O nadwrażliwości śluzówki w jamie ustnej można przekonać się obserwując reakcje dziecka w konkretnych sytuacjach,

a mianowicie – czy:        
- podczas wizyty u lekarza otwierając szeroko usta ma odruch wymiotny,
- podczas posiłków preferuje tylko żywność „papkowatą”,
- je bardzo długo (np. zjedzenie kanapki zajmuje mu ponad godzinę),      
- mowa jego jest bardzo niezrozumiała.       

       Jeżeli tak - proponuję wówczas sprawdzenie wrażliwości śluzówki w jamie ustnej. Sprawdzając należy dotykać

różnych miejsc w jamie ustnej dziecka, posuwając się w kierunku gardła. Jeżeli nastąpi odruch wymiotny, oznacza to,

że dziecko ma nadwrażliwą śluzówkę. Można wtedy ją odwrażliwiać masując dziecku twarz na zewnątrz i jamę ustną

w środku (po wskazówki należy udać się do logopedy). Masaż ten jest prosty i przynosi znakomite rezultaty.           

8. Po ósme:   
- korzystać z terapii wspomagających rozwój mowy           

      Kolejnym problemem może okazać się niedostateczne czucie w obrębie aparatu artykulacyjnego. Wówczas

dziecku nie będą przeszkadzały drobiny jedzenia lub inne zanieczyszczenia zalegające w okolicy ust i nosa,

nie będzie usuwało ich w żaden sposób. W takiej sytuacji masaż również przynosi dobre efekty. Problemy związane

z dotykiem mogą dotyczyć także innych części ciała. Zalecam wówczas kontakt z terapeutą integracji sensorycznej (zmysłowej).    

9. Po dziewiąte:        
- badać słuch fizyczny          

      Już prawie od pierwszych chwil życia należy zorientować się, czy dziecko słyszy różne dźwięki. Czy:       
- reaguje na odgłosy z otoczenia i wykona jakikolwiek ruch ciała w momencie, gdy klaśniemy, zrzucimy łyżeczkę,

podrzemy papier, zaszeleścimy folią,       
- słyszy i reaguje w jakikolwiek sposób, gdy do niego mówimy,    
- starsze nieco dziecko, słyszy i rozumie co mówimy, gdy nie widzi naszych ust. 

      Należy być czujnym, szczególnie wtedy, gdy dziecko chorowało na zapalenie uszu lub miało aplikowane antybiotyki,

które mogły wpłynąć niekorzystnie na słuch. Zachęcam także do odbycia wizyty kontrolnej u laryngologa w celu

sprawdzenia drożności przewodów słuchowych. Niekiedy problemy ze słuchem związane są z zalegającą w nich

woskowiną.

10. Po dziesiąte:       
- kształtować słuch fonematyczny    

        Słuch fonematyczny to umiejętność rozróżniania dźwięków mowy.
Jeżeli dziecko nie odróżnia danej głoski od innych może mieć kłopoty z nauczeniem się jej wymowy. Niedostatecznie ukształtowany lub zaburzony słuch fonematyczny może więc:
- utrudniać odbieranie mowy,           
- zaburzać wymowę dziecka,
- odzwierciedlać się w pisowni.

                                                                                                               

                                                                                           Opracowała: Olga Pesta